Avaaz - Świat w Akcji
Kontynuując, akceptujesz naszą Politykę prywatności, która chroni Twoje dane i wyjaśnia, w jaki sposób są wykorzystywane.
Klimat

W imię przyszłości: poprzyjmy rezolucję Vanuatu!

1z nas podpisało
500 000
Dołącz do kampanii
Środowisko i bioróżnorodność
Prawa człowieka

Rdzenne społeczności czekają na podpis prezydenta

1z nas podpisało
1 500 000
Dołącz do kampanii
Prawa człowieka
Migracje
Polityka

 Pilny apel: pomóżmy Sudańczykom przetrwać

1z nas wpłaciło
100 000
Wspieraj Avaaz
Prawa człowieka
Palestyna

Nie karać Palestyńczyków śmiercią!

1z nas podpisało
750 000
Dołącz do kampanii
Inny temat
Klimat
Środowisko i bioróżnorodność

List od dyrektora generalnego Avaaz

0123456789
0123456789
 
0123456789
0123456789
0123456789
 
0123456789
0123456789
0123456789

z nas zmienia świat

Na całym świecie ludzie walczą o lepszą przyszłość

Zapisz się przez e-mail

Radykalny optymizm

Christiana FigueresDyplomatka kostarykańskaSiła zbiorowego działania

Świadectwo

Graeme GroomChirurgWartość globalnej społeczności

Bieżące kampanie

To dzieje się teraz

Polecamy te kampanie Twojej uwadze

Palestyna

Eurowizja to nie scena dla zbrodni wojennych

1z nas podpisało
750 000
Dołącz do kampanii

Prawa człowieka

PILNE: Uwolnić noblistkę Narges Mohammadi

1z nas podpisało
500 000
Dołącz do kampanii

Prawa człowieka

Sudan: Dajmy szansę nadziei w 2026 roku

1z nas wpłaciło
10 000
Wspieraj Avaaz
Drive change in your community
Zmieniaj świat wokół siebie

Bądź iskrą, która zapoczątkuje zmianę wokół Ciebie

Ty też możesz zmieniać świat

Kampanie społeczności

Zobacz, jak społeczność Avaaz zmienia świat

Polecamy

W sprawie Orderu Orła Białego dla Wołodymyra Zełenskiego

Żołnierze Samodzielnego Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Obrony Ukrainy każdego dnia przelewają krew i giną śmiercią bohaterów na ukraińsko-rosyjskim froncie. I będą w tej walce ginąć nadal. To nie zależy od tego, co o nadanym im imieniu „Bohaterów UPA” powie którykolwiek z przedstawicieli polskich władz i jak to wpłynie na mierzony sondażami stosunek Polaków do Ukraińców. Podobnie prezydent Wołodymyr Zełenski pozostanie niezłomnym przywódcą kraju toczącego bohaterską, krwawą wojnę obronną, której wynik zdecyduje o przyszłości naszego kontynentu, a nie wyłącznie o przyszłości Ukrainy. Nie zmieni tych faktów to, czy zachowa on polski Order Orła Białego, czy zostanie go karnie pozbawiony za obrazę uczuć i pamięci Polaków. Nie zmieni ich żadna płomienna mowa wygłoszona w Warszawie, żaden artykuł napisany polskiej prasie i żaden sondaż przed polskimi wyborami. Nie trzeba tłumaczyć — a może niektórym trzeba? — jak wielkie jest znaczenie tych faktów. Ukraińcy i Polacy mają za sobą wielowiekową historię wzajemnych krzywd. Ogromnych i wciąż nieprzepracowanych. Nierozliczonych i niemożliwych do rozliczenia. Nie wskrzesimy zamordowanych, nie zamierzamy rewidować granic, z popiołów nie powstaną spalone kościoły i cerkwie. Oba nasze narody chętnie mitologizują własną historię, czczą swych bohaterów, zapominając lub wypierając z pamięci zło, które czynili. Nie dziwi nas ukraińska pamięć o „bohaterach UPA” i zapomnienie zbrodni, których dokonali na naszych przodkach. Polacy chętnie zapominają o własnych zbrodniach — dokonywanych także na Ukraińcach. Ze wstydem przyglądamy się publicznym wypowiedziom przedstawicieli polskiej klasy politycznej, ubolewających nad „fatalnym błędem Zełeńskiego”. I pouczających Ukraińców o „prawdziwej historii”, krzyczących o zniewadze polskiej pamięci, podsycających obudzone z uśpienia antyukraińskie fobie. Próbujemy nie wybierać z własnej historii kart wyłącznie chwalebnych, pamiętajmy także o tych mrocznych i odczytujmy z nich lekcje bardzo aktualne zwłaszcza dzisiaj, kiedy prymitywny nacjonalizm narasta w naszej ojczyźnie. Z zażenowaniem patrzymy na pełne pseudo-patriotycznych frazesów gęby czcicieli polskich faszyzujących nacjonalistów i gloryfikujących zbrodnie „żołnierzy wyklętych”. Na pochody jawnych faszystów najgorszego autoramentu, odbywające się w Polsce bez przeszkód i bez wyrazów potępienia ze strony tych samych polskich przywódców, którzy dziś nie szczędzą potępienia Ukraińcom, którzy giną na froncie okrutnej wojny. „My – Polska i Ukraina – powinniśmy osiągnąć porozumienie, by oprzeć się Rosji. Wskazywanie na historię polsko-ukraińskich nieporozumień w przeszłości nie jest argumentem dla współczesnego realnego polityka” — pisał przed ponad wiekiem ukraiński ataman Semen Petlura u progu wojny, którą w Polsce pamiętamy jako polsko-bolszewicką. Zapominamy o Ukrainie, jej udziale i jej państwowości. Jak zapomniano o niej w Pokoju Ryskim, który odrodzona Polska zawarła z bolszewicką Rosją. „Ja was bardzo przepraszam, panowie, tak nie miało być” — powiedział wówczas Józef Piłsudski, wiedząc już, że ówczesna polska polityka zdecydowała, by porzucić walczących Ukraińców. Jeśli mamy dziś nadzieję tych gorzkich słów nie powtarzać, to nie dlatego, że dziś nikt w Polsce nie chce wystawiać Ukrainy na łup najeźdźców, ale raczej dlatego, że Ukraina tym razem zwycięży. Polityków ze wszystkich politycznych obozów wzywamy do opamiętania. I do historycznej pamięci. Bo zawsze warto pamiętać, gdzie jest przyzwoitość, gdzie jest racja stanu i gdzie jest mądrość oraz przyszłość nieprzesłonięta upiorami zafałszowanej historii.
Zbigniew Bujak, Władysław Frasyniuk, Paweł Kasprzak, Cezary Łazarewicz, Piotr Niemczyk, Andrzej Seweryn, Krzysztof Skiba
Piotr N.
1z nas podpisało
750
Podpisz petycję

STOP promowaniu przemocy i nienawiści - STOP FREAK FIGHT!

PETYCJA w sprawie ograniczenia i zakazu organizowania wydarzeń typu „Freak Fight” (m.in. Prime MMA, Fame MMA, Clout MMA i podobnych) 

My, niżej podpisani, wnosimy o podjęcie pilnych działań legislacyjnych oraz regulacyjnych zmierzających do ograniczenia lub całkowitego zakazu organizowania oraz transmitowania wydarzeń typu „Freak Fight”, takich jak Prime MMA, Fame MMA, Clout MMA i inne o podobnym charakterze.

Uzasadnienie
W ostatnich latach obserwujemy dynamiczny rozwój tzw. „freak fightów” – wydarzeń sportowo-rozrywkowych, które w rzeczywistości coraz częściej przybierają formę widowisk o charakterze demoralizującym i społecznie szkodliwym.

1. Demoralizujący charakter wydarzeń
Wydarzenia te promują agresję, przemoc i patologię jako formę rozrywki. Walki często nie mają charakteru sportowego, a ich głównym celem jest wzbudzanie kontrowersji i przyciąganie uwagi poprzez skrajne zachowania uczestników.

2. Udział osób szczególnie narażonych
W wydarzeniach tych biorą udział:
• osoby nieletnie lub bardzo młode,
• osoby z niepełnosprawnościami,
• osoby zmagające się z uzależnieniami (np. od alkoholu czy narkotyków).
Ich udział budzi poważne wątpliwości etyczne oraz może stanowić formę wykorzystywania ich sytuacji życiowej dla celów komercyjnych.

3. Treści szerzące nienawiść i dyskryminację
Tzw. konferencje oraz promocja wydarzeń często zawierają:
• wyzwiska i mowę nienawiści,
• treści ksenofobiczne, rasistowskie, seksistowskie,
• wypowiedzi o charakterze dyskryminującym, a nawet nawiązujące do ideologii skrajnych (w tym faszystowskich).
Tego rodzaju przekaz jest nie do pogodzenia z wartościami demokratycznego państwa prawa.

4. Obecność substancji psychoaktywnych
Uczestnicy wydarzeń oraz konferencji bywają pod wpływem alkoholu lub innych substancji odurzających, co dodatkowo potęguje agresję i brak kontroli nad zachowaniem.

5. Promowanie osób z przeszłością przestępczą
W wydarzeniach biorą udział osoby związane ze środowiskiem przestępczym, w tym osoby skazane prawomocnymi wyrokami. Ich obecność i promowanie jako „celebrytów” może prowadzić do normalizacji przestępczości w oczach młodych odbiorców.

6. Negatywny wpływ na rodziny i dzieci
Wielu uczestników tych wydarzeń to osoby posiadające dzieci. Publiczne, wulgarne i agresywne zachowania rodziców mogą mieć poważne konsekwencje wychowawcze oraz psychologiczne dla ich rodzin.

7. Wpływ na młodzież i zniekształcanie rzeczywistości
Wydarzenia te są powszechnie dostępne w Internecie i oglądane przez osoby nieletnie. Skutkuje to:
• normalizacją przemocy i wulgarności,
• zniekształconym obrazem sukcesu (opartego na kontrowersji zamiast pracy i wartości),
• obniżeniem standardów debaty publicznej.

Nasze postulaty
W związku z powyższym wnosimy o:
1. Wprowadzenie przepisów ograniczających organizację wydarzeń typu „freak fight”.
2. Zakaz udziału w takich wydarzeniach osób nieletnich oraz osób szczególnie wrażliwych (np. z uzależnieniami lub niepełnosprawnościami wykorzystywanymi w celach widowiskowych).
3. Wprowadzenie rygorystycznych zasad dotyczących treści promocyjnych i konferencji (zakaz mowy nienawiści, treści dyskryminujących).
4. Ograniczenie dostępności transmisji dla osób niepełnoletnich.
5. Wzmocnienie nadzoru nad organizatorami oraz odpowiedzialności za naruszenia norm społecznych i prawnych.

Podsumowanie:
Uważamy, że wydarzenia typu „freak fight” w obecnej formie stanowią zagrożenie dla ładu społecznego, wychowania młodego pokolenia oraz standardów życia publicznego. Państwo powinno podjąć zdecydowane działania w celu ochrony obywateli – w szczególności dzieci i młodzieży – przed ich negatywnym wpływem.

Zgadasz się z nami? Podpisz!
Lewica G.
1z nas podpisało
50
Podpisz petycję

Ochrona dojrzałości cyfrowej: Apel o ustawową granicę 16 lat w mediach społecznościowych.

W nawiązaniu do zapowiedzi prac ustawodawczych oraz debaty na posiedzeniu Sejmowej Komisji Dzieci i Młodzieży z dnia 22 stycznia 2025 r. apelujemy do wszystkich sił politycznych o ponadpartyjną współpracę nad regulacjami ograniczającymi dostęp do mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 16. roku życia.

Niniejsza petycja ma charakter kierunkowy. Jej celem nie jest przedstawienie kompletnego projektu regulacji, lecz wskazanie pożądanego kierunku działań ustawodawczych oraz zgłoszenie postulatu realnego włączenia strony społecznej (w szczególności środowisk eksperckich, organizacji pozarządowych, rodziców oraz samych młodych ludzi) w dalsze prace nad szczegółowymi rozwiązaniami.

Dane dotyczące obecności dzieci i młodzieży w internecie są alarmujące. Raporty ekspertów, w tym Instytutu Cyfrowego Obywatelstwa, wskazują, że około 1,4 mln dzieci w wieku 7–12 lat korzysta z platform społecznościowych mimo formalnych barier wiekowych. Dzieci starsze - które teoretycznie mogą już, zgodnie z regulaminami, używać social mediów - spędzają w internecie średnio 4 godziny i 29 minut dziennie, a tendencja ta wykazuje stałą tendencję wzrostową. Statystycznie polski nastolatek spędzi w sieci nawet 20 lat swojego życia. Tak intensywna ekspozycja ma bezpośrednie przełożenie na drastyczne pogorszenie kondycji psychicznej młodego pokolenia.

Szczególny niepokój budzi mechanizm działania algorytmów, które, jak wykazują badania Fundacji Dbam o Mój Zasięg, podsuwają treści o charakterze suicydalnym ponad połowie uczniów szkół ponadpodstawowych. Jak podaje krajowa konsultant w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży, nadmierna aktywność w mediach społecznościowych wiąże się z niemal trzykrotnym wzrostem ryzyka wystąpienia objawów depresyjnych. Serwisy te stały się ogniskiem cyberprzemocy, groomingu oraz miejscem masowej eksploatacji danych osobowych dzieci.

Problem ma jednak o wiele szerszy charakter. Media społecznościowe kreują przed młodymi ludźmi zniekształconą wizję rzeczywistości, wypaczając postrzeganie relacji, emocji oraz samorozwoju. Wszystko to dzieje się w czasie, w którym młodzież kształtuje swoją tożsamość, co może mieć długoletni wpływ na całe społeczeństwo.

Większość rodziców deklaruje poparcie dla ograniczania dostępu dzieci do mediów społecznościowych, w praktyce jednak indywidualna kontrola jest niewystarczająca i nieskuteczna. Rodzice obawiają się alienacji i wykluczenia dziecka, które nie będzie na bieżąco z wirtualną rzeczywistością. Dlatego potrzebujemy systemowego ograniczenia korzystania z mediów społecznościowych.

Apelujemy o ustanowienie ustawowej granicy dostępu na poziomie 16. roku życia. Zgodnie z wiedzą medyczną procesy neurobiologiczne poniżej tego wieku nie gwarantują jeszcze wykształcenia mechanizmów krytycznego myślenia niezbędnych do odparcia zaawansowanej manipulacji algorytmicznej. Obecna sytuacja jest także niezgodna z polskimi regulacjami RODO: systemy dopuszczają do usług osoby, które w świetle prawa nie posiadają zdolności do samodzielnego i świadomego dysponowania swoimi danymi osobowymi.

Jedynym beneficjentem korzystania z mediów społecznościowych przez młodzież są właściciele tych platform. Jak wskazuje organizacja „Polskie Badania Internetu”, jedno dziecko generuje dla platformy średnio ok. 7 zł miesięcznie, czyli w skali całego kraju setki milionów złotych rocznie. Nie możemy pozwolić, by zysk platform był ważniejszy niż zdrowie psychiczne młodego pokolenia.

Apelujemy o sprawne i ponadpartyjne procedowanie tych przepisów.

Mikołaj S.
1z nas podpisało
750
Podpisz petycję

Odebranie koncesji TV Republika za hejt, rasizm, dezinformację i sianie nienawiści

Szanowny Panie Premierze,

My, obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, zwracamy się do Pana z prośbą o natychmiastową i zdecydowaną reakcję na falę hejtu, nienawiści i kłamliwej propagandy przedstawianej przez TV Republika. Jesteśmy zaniepokojeni i oburzeni poziomem agresji oraz dezinformacji szerzonym przez tę stację, co ma poważne konsekwencje dla społeczeństwa i porządku publicznego.

Rozumiemy wolność słowa i szanujemy niezależność mediów. Nie chcemy żadnej ze stacji narzucać przekazu ani wpływać na ich poglądy. W przestrzeni medialnej jest miejsce dla mediów przedstawiających różne poglądy i punkty widzenia. Zapewnia to wyważony przekaz dający dostęp do różnych punktów widzenia. Jesteśmy jednak przerażeni poziomem agresji prezentowanej w TV Republika i tym, że stacja ta w sposób jawny i oczywisty działa na niekorzyść całego państwa. Jesteśmy pewni, że nienawiść nakręcana przez TV Republika prędzej czy później doprowadzi do tragedii. Już teraz zdarzają się przypadki ataków na tle rasistowskim na przypadkowe osoby o odmiennym kolorze skóry.

TV Republika regularnie przekracza granice dopuszczalnej krytyki i wolności słowa, wprowadzając w przestrzeń publiczną treści, które w sposób ordynarny podżegają do nienawiści. Przykładem jest program "W Punkt", gdzie prowadzący i zaproszeni goście wielokrotnie atakowali osoby o odmiennych poglądach, używając obraźliwych epitetów i oskarżeń. W jednym z odcinków padły słowa określające społeczność LGBT jako "zarazę", co jest niedopuszczalne i godzi w godność wielu obywateli naszego kraju.

Kolejnym przykładem szerzenia nienawiści jest program "Polityczna Kawa", w którym regularnie propagowane są teorie spiskowe i nieprawdziwe informacje, mające na celu wywołanie nieuzasadnionego strachu i podziałów społecznych. Jednym z najbardziej skandalicznych przypadków było oskarżenie Pana Premiera o zdradę narodową bez żadnych dowodów, co doprowadziło do jego publicznego linczu w mediach społecznościowych. Takie oskarżenia, niepoparte żadnymi dowodami, mogą prowadzić do eskalacji napięć społecznych i podważać zaufanie obywateli do instytucji państwowych.

Jednym z najniebezpieczniejszych kłamliwych ataków mających na celu destabilizację rządu Koalicji 15 października jest fałszywe przedstawienie sytuacji gospodarczej kraju. TV Republika wielokrotnie podawała nieprawdziwe informacje na temat rzekomego upadku polskiej gospodarki i zbliżającego się kryzysu, co ma na celu wywołanie paniki i nieufności wśród obywateli. W rzeczywistości, dane gospodarcze prezentowane przez rząd i niezależne instytucje ekonomiczne wskazują na stabilność i wzrost gospodarczy Polski.

Skrajnie niebezpieczne dla bezpieczeństwa państwa jest sianie dezinformacji na temat polityki zagranicznej Polski. TV Republika kilkukrotnie rozpowszechniała nieprawdziwe informacje o rzekomych konfliktach dyplomatycznych z sąsiednimi krajami, co może prowadzić do realnych napięć międzynarodowych i osłabienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej.

Negatywne opinie na temat TV Republika można znaleźć w licznych komentarzach internautów oraz artykułach prasowych. Jeden z użytkowników portalu Wykop.pl napisał: "TV Republika to fabryka nienawiści. Ich programy są pełne jadu i kłamstw, które niszczą społeczeństwo i wprowadzają chaos." Inny komentarz na Facebooku brzmi: "Ta stacja to wstyd dla Polski. Jak można pozwalać na taką propagandę w XXI wieku?"
Podobnych komentarzy można znaleźć tysiące. Jest to nasz głos i nasza opinia o przekazie prezentowanym w TV Republika.

Jako obywatele, domagamy się od rządu i odpowiednich służb zdecydowanej reakcji na działania TV Republika. Wzywamy do przeprowadzenia rzetelnych kontroli nadawcy, weryfikacji treści programów pod kątem zgodności z prawem oraz podjęcia stosownych kroków prawnych w przypadku stwierdzenia naruszeń. Uważamy, że stacja, która systematycznie łamie zasady współżycia społecznego i przyczynia się do szerzenia nienawiści, powinna ponieść odpowiedzialność za swoje działania.

My, obywatele, nie mamy wątpliwości, że jedynym celem stworzenia i działania TV Republika jest doprowadzenie do obalenia demokratycznego rządu wybranego przez nas jesienią 2023 roku.

Apelujemy o ochronę wartości demokratycznych i zapewnienie, że media w Polsce będą działały w sposób odpowiedzialny i zgodny z prawem. Tylko w ten sposób możemy zapewnić spokój i bezpieczeństwo naszym obywatelom oraz zachować integralność naszego społeczeństwa.

Panie Premierze - prosimy, a wręcz żądamy natychmiastowych działań w tej sprawie!

Z poważaniem,
Obywatele Rzeczypospolitej Polskiej
Łukasz W.
1z nas podpisało
5000
Podpisz petycję

Zaostrzenie przepisów po tragedii Julii i wprowadzenie programów prewencyjnych w szkołach.

Zaostrzenie przepisów i wprowadzenie programów prewencyjnych w szkołach Śmierć Julii, ofiary przemocy rówieśniczej, ukazała, jak pilnie potrzebne są zmiany w prawie i edukacji. Wzywamy Sejm RP do zaostrzenia przepisów dotyczących przemocy i cyberprzemocy oraz wprowadzenia w szkołach lekcji empatii, komunikacji i rozwiązywania konfliktów. Ta tragedia pokazuje, że potrzebujemy skutecznych mechanizmów, które nie tylko karzą sprawców, ale też uczą młodzież, jak budować zdrowe relacje. To nie ofiary powinny uciekać ze szkół – system musi chronić je i wspierać, a sprawcy muszą ponosić konsekwencje. Razem możemy zapobiec kolejnym takim tragediom.                   Z wyrazami szacunku,
 Marsz Ciszy Dla Julii



Monika E.
1z nas podpisało
10 000
Podpisz petycję

Chcemy utrzymania Łódzkiego Roweru Publicznego w 2026 roku

Szanowni Radni,   

jako zaniepokojeni mieszkańcy Łodzi zwracamy się do Państwa z głęboką prośbą o ponowne przemyślenie decyzji dotyczącej finansowania Łódzkiego Roweru Publicznego.    Z ogromnym smutkiem i niepokojem przyjęliśmy bowiem informację, że w projekcie przyszłorocznego budżetu miasta nie przewidziano środków na funkcjonowanie systemu. Oznacza to, że już w 2026 roku Łódź utraci usługę, która od lat jest nie tylko praktycznym uzupełnieniem transportu publicznego, ale także jednym z ważnych symboli naszej nowoczesnej, codziennej mobilności.  

 Dla wielu z nas miejskie rowery publicznego to codzienny, niezawodny środek transportu — szybki, tani, zdrowy i przyjazny środowisku. Ich utrata oznacza realne pogorszenie jakości życia: więcej samochodów na ulicach, większe korki, większy hałas i gorszą jakość powietrza. To krok wstecz w czasach, gdy miasta na całym świecie robią wszystko, by ograniczyć emisje i wspierać zrównoważony transport. Dla części osób to także utrata jedynej dostępnej i taniej alternatywy dla codziennych dojazdów.  

  W tym miejscu musimy koniecznie zwrócić uwagę na nieścisłości w argumentacji Przewodniczącego Rady Miejskiej Bartosza Domaszewicza dotyczącej likwidacji Łódzkiego Roweru Publicznego, przedstawionej na konferencji 3 grudnia 2025 r. Według Przewodniczącego system jest zbyt drogi i ma rzekomo niską popularność — „8 mln zł kosztów i nieco ponad pół miliona wypożyczeń” oraz „zaledwie 2,2 wypożyczenia na rower”, podczas gdy w Gdańsku ma to być „blisko 8”. Te dane są sprzeczne z ogólnie dostępnymi informacjami. Trójmiejski Mevo notuje, jak podaje sam operator, średnio ok. 2,5 wypożyczenia dziennie na rower, a nie 8. Odwoływanie się wyłącznie do wyników Gdańska, który jest tylko częścią większego systemu metropolitalnego, wprowadza w błąd i nie daje możliwości rzetelnego porównania z łódzką siecią działającą w całkowicie innych warunkach.  

 Również liczba wypożyczeń w Łodzi została zaniżona. Według danych publikowanych przez lokalne media na podstawie informacji od operatora, w 2025 r. Łódzki Rower Publiczny zanotował ponad 600 tys. wypożyczeń — to wzrost o 11,5% rok do roku. System jest więc intensywnie używany i realnie wspiera mobilność mieszkańców. Łódzki Rower Publiczny to nie tylko wygodny środek transportu. To także dostępność bez barier cenowych, uporządkowana infrastruktura, profesjonalny serwis oraz miejsca pracy. Dlatego oczekujemy rzetelnego przedstawiania danych i decyzji podejmowanych w oparciu o fakty, a nie nieprecyzyjne porównania.  

 Jednocześnie chcemy zaznaczyć, że z radością przyjęliśmy zapowiedź Pana Prezydenta Tomasza Piotrowskiego o przeznaczeniu 50 milionów złotych na rozwój infrastruktury rowerowej – zarówno na drogi rowerowe przy jezdniach, jak i osobne inwestycje dedykowane specjalnie rowerom. Waga takich inwestycji jest bardzo duża, ale równocześnie wiemy, że nawet najlepsza infrastruktura nie zastąpi samego środka transportu. Likwidacja systemu znacząco ograniczyłaby dostęp mieszkańców do roweru jako praktycznego, realnego narzędzia codziennych podróży. W naszej optyce, wbrew opinii wiceprezydenta, rower publiczny nie jest wisienką na torcie, a częścią kremu, który tworzy nasz infrastrukturalny tort.  

 Łódzki Rower Publiczny powstał dzięki nam mieszkańcom — w ramach pierwszego łódzkiego budżetu obywatelskiego z 2014 roku — i od 2016 roku stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów naszej przestrzeni miejskiej. To projekt, który budował poczucie wspólnoty, nowoczesności i ekologicznej odpowiedzialności miasta. Dlatego apelujemy do Radnych Miasta Łodzi o znalezienie środków w budżecie na rok 2026 i kolejne lata, tak aby Łódzki Rower Publiczny mógł dalej służyć mieszkańcom. To inwestycja nie tylko w wygodę, lecz przede wszystkim w zdrowszą, bardziej zieloną i lepiej skomunikowaną Łódź.  

 Uratujmy razem Łódzki Rower Publiczny! 
Z wyrazami szacunku, Mieszkańcy Łodzi
Hubert W.
1z nas podpisało
7500
Podpisz petycję

Apel do władz Warszawy przeciw organizacji XVII Konferencji Prawicy Wolnościowej

Z niepokojem i stanowczym sprzeciwem przyjmujemy informację o XVII Konferencji Prawicy Wolnościowej. Czas na zmiany!”, która ma odbyć się w dniach 28–30 listopada 2025 roku w warszawskim Prześwicie – placówce funkcjonującej jako Kolektywna Instytucja Kultury w budynku należącym do miasta stołecznego.

Program konferencji obejmuje m.in. pokazy filmów oraz wykłady osób znanych z szerzenia skrajnych, nienawistnych narracji nacechowanych ideologicznie, wykorzystujących historię do propagowania teorii spiskowych, antagonizowania społeczeństwa oraz podsycania uprzedzeń. Szczególny niepokój budzą zapowiedziane wystąpienia i premiery dotyczące rzekomo prawdziwych wersji historii, które od lat służą środowiskom skrajnej prawicy do relatywizowania zbrodni, odrzucania ustaleń badań naukowych oraz promowania narracji naruszających godność i bezpieczeństwo grup mniejszościowych.

Wśród prelegentów znaleźli się m.in. Grzegorz Braun, Tomasz Sommer, Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke — osoby od dawna kojarzone z działalnością, która w debacie publicznej budzi sprzeciw, przede wszystkim z powodu wypowiedzi o charakterze antysemickim, antyukraińskim, ksenofobicznym, homofobicznym. To osoby, które z szerzenia nienawiści do wszelkich mniejszości uczyniły oręż politycznej walki. Wystąpienia tego rodzaju, prezentowane w przestrzeni publicznej, sprzyjają przyzwalaniu na obecność mowy nienawiści w przestrzeni publicznej i  dalszej radykalizacji życia społecznego.

Nasze oburzenie budzi fakt, że wydarzenie tej rangi o tak jednoznacznie ideologicznym profilu ma odbyć się w budynku miejskim — w instytucji kultury, której misją powinno być budowanie przestrzeni dla dialogu, edukacji i wzajemnego szacunku. Lokal znajduje się w zasobie komunalnym miasta, zatem miasto odpowiada za to jak jest użytkowany, nawet jeśli jest bezumownie zajmowany przez Fundację Prześwit .

Dlatego oczekujemy od władz miasta stołecznego Warszawy oraz dzielnicy Śródmieście podjęcia kolejnej próby unormowania statusu tego lokalu tak, aby kolejne tego typu hańbiące wydarzenia nie odbywały się w przestrzeniach pozostających pod zarządem instytucji publicznych. Warto przypomnieć, że jednym z organizowanych w lokalu wydarzeń była tegoroczna Pierwsza Powojenna „Konferencja Żydoznawcza”, która stała się areną głoszenia haseł antysemickich.

Reakcja jest naszym obowiązkiem wynikającym zarówno z wartości, którymi powinno kierować się demokratyczne państwo prawa, jak i z elementarnej odpowiedzialności za kształt życia społecznego w naszym mieście.

Otwarta Rzeczpospolita - Stowarzyszenie przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii

Akces do listu zgłosiły również Konferencja Ambasadorów RP oraz Forum Długiego Stołu.

Otwarta R.
1z nas podpisało
200
Podpisz petycję

UŁATWIONY DOSTĘP DO BADAŃ PIERSI NA NFZ

Szanowna Pani
Jolanta Sobierańska-Grenda
Ministra Zdrowia

Rak piersi jest najczęstszym nowotworem złośliwym występującym u kobiet, zmaga się z nim aż 25% wszystkich pacjentek onkologicznych. Chociaż najbardziej narażone są osoby w wieku 50-69 lat, choroba ta dotyka kobiet w każdym wieku.Od 2023 roku program profilaktycznych badań mammograficznych został rozszerzony i objęto nim kobiety między 45. a 74 rokiem życia, mimo to zgłaszalność na badania nie wzrosła i plasuje się na poziomie 30-40%. Niestety też, mimo dostępu do coraz nowszych terapii, odsetek śmiertelności z powodu raka piersi w Polsce pozostaje jednym z najwyższych w Europie, czego powodem jest właśnie wykrywalność raka w zbyt zaawansowanym stadium.

Z niezgody na aktualny stan rzeczy powstała idea ułatwienia dostępu do badań profilaktycznych dla wszystkich kobiet po 18 roku życia. W obecnej sytuacji skierowanie na badania mammografii lub USG piersi może wydać tylko lekarz specjalista z zakresu onkologii, chirurgii onkologicznej lub ginekologii, podczas gdy w naszym systemie opieki zdrowotnej lekarzem najbardziej dostępnym, którego rolą jest prowadzenie badań profilaktycznych, jest lekarz rodzinny.

W związku z powyższym postulujemy o:

  1. Rozszerzenie kompetencji lekarza rodzinnego o możliwość wystawienia skierowania na badanie mammografii i USG zarówno w celach profilaktycznych jak i wtedy, gdy kobieta zgłasza się z niepokojącymi objawami;

  2. Wprowadzenie zasady ogólnopolskiego dostępu do badania, na które zostało wystawione skierowanie, tak by to kobieta decydowała, gdzie je wykona. Finansowanie tych badań odbywałoby się na tych samych zasadach jak badania endoskopowe, zlecane przez lekarze rodzinnego.

  3. Powołanie interdyscyplinarnego zespołu, włączającego lekarzy rodzinnych, w celu wypracowania algorytmów postępowania na różnym etapie badań diagnostycznych.

Choć zmiany te nie wydają się rewolucyjne, dają realną szansę na przyspieszenie i ułatwienie diagnostyki przy podejrzeniu zmiany w piersi. Pomogą one również kształtować nawyk regularnego badania piersi już u młodych pacjentek, a także zmniejszać lęk przed badaniami. W efekcie doprowadzą do zwiększenia odsetka wykonywanych badań, wczesnego wykrywania zmian nowotworowych i włączania skutecznego leczenia ratującego życie.

Z wyrazami szacunku i nadzieją na zmianę

Katarzyna Nawrocka-Matejek

lekarka medycyny rodzinnej
certyfikowana ultrasonografistka PTU
członkini Stowarzyszenia „Trzymamy się”
Katarzyna N.
1z nas podpisało
2000
Podpisz petycję

Maria Skłodowska-Curie na banknocie EURO - chcemy pełnego nazwiska!

Pani Christine Lagarde
Prezeska Europejskiego Banku Centralnego

W związku z planami umieszczenia na banknocie wizerunku Marii Skłodowskiej-Curie, uprzejmie proszę o podpisanie tej wybitnej uczonej jej obydwoma nazwiskami. Polskim i francuskim. Obydwu nazwisk używała po ślubie i obydwoma się podpisywała. Urodziła się, wychowywała i kształciła się w Warszawie, a jej przywiązanie do polskich korzeni jest niezaprzeczalne. Była z nich dumna i często to podkreślała. Nazwa wynalezionego przez nią polonu bezpośrednio wiązała się z Polską i nadana została na jej cześć od łacińskiego słowa "polonium". Jej pełne imię i nazwisko - Maria Skłodowska-Curie, widnieje zarówno na dyplomie Nagrody Nobla, jak i na jej pracy doktorskiej.

To niezbite dowody na przywiązanie podwójnej laureatki Nagrody Nobla do kraju pochodzenia. Umieszczenie na banknocie obydwu nazwisk tej wybitnej uczonej będzie nie tylko podtrzymaniem prawdy historycznej, ale też oddaniem szacunku dla Marii Skłodowskiej-Curie.

Z poważaniem,
Joanna Scheuring-Wielgus
Joanna S.
1z nas podpisało
30 000
Podpisz petycję

OBOWIĄZEK UMIESZCZANIA SKŁADU PRODUKTÓW MENSTRUACYJNYCH NA OPAKOWANIACH

Szanowna Pani Ministro,

zwracamy się z apelem o pilne podjęcie działań legislacyjnych zmierzających do wprowadzenia obowiązku ujawniania pełnego składu chemicznego produktów menstruacyjnych — takich jak tampony, podpaski czy wkładki higieniczne — bezpośrednio na ich opakowaniach.


Obecnie w Polsce, podobnie jak w zdecydowanej większości krajów Unii Europejskiej, nie istnieje wymóg informowania konsumentek o składzie chemicznym tych produktów, mimo że mają one stały kontakt z błonami śluzowymi i są regularnie używane przez miliony osób menstruujących.


Co wiemy o tych produktach? Między innymi to, że:

  • w procesie produkcji i bielenia niektórych produktów menstruacyjnych mogą być stosowane substancje takie jak chlor, który może prowadzić do powstawania dioksyn – toksycznych związków o potencjalnym wpływie na układ hormonalny i odpornościowy;
  • w wielu tamponach używa się poliestru – syntetycznego materiału, którego bezpieczeństwo w przypadku długotrwałego kontaktu z błoną śluzową pochwy nie zostało dostatecznie przebadane; brakuje jednoznacznych danych dotyczących przenikania mikrocząsteczek i ich ewentualnego wpływu na zdrowie.

Warto podkreślić, że Francja jest pierwszym krajem w UE, który podjął odpowiednie kroki legislacyjne w tym zakresie. Od kwietnia 2024 roku  obowiązuje tam przepis nakładający na producentów obowiązek ujawniania składu produktów menstruacyjnych na opakowaniach. Podobne regulacje wprowadzono również w niektórych stanach USA, m.in. w Nowym Jorku.


W związku z powyższym domagam się:
  • wprowadzenia obowiązku umieszczania pełnego składu chemicznego produktów menstruacyjnych na ich opakowaniach;
  • zwiększenia nadzoru nad bezpieczeństwem produktów higienicznych dostępnych na polskim rynku.

To nie tylko kwestia zdrowia publicznego, ale także podstawowe prawo do informacji i świadomego wyboru. Kobiety i wszystkie osoby menstruujące zasługują na pełną przejrzystość i skuteczną ochronę.

Z wyrazami szacunku,
Martyna Kaczmarek



Martyna K.
1z nas podpisało
20 000
Podpisz petycję

Zmienić treść rozporządzenia dotyczącego zakazu fotografowania

Wprowadzono absurdalne prawo wprowadzające zakaz fotografowania - z tak szerokim zapisem, że praktycznie nie będzie można wykonać żadnej fotografii - z drona: bo zawsze się znajdzie w tle jakiś obiekt z tabliczką, z kamerki samochodowej - co oznacza, że stanie się bezużyteczna, pamiątkowego zdjęcia bo pewnie gdzieś będzie widać kawałek czegoś strategicznie ważnego. 
Rozporządzenie jest kuriozalne i uderza w obywateli a nie w szpiegów - Ci się nie chwalą zdjęciami w sieci i dysponują sprzętem, którego służby i tak nie wykryją, pomijając fakt, że praktycznie wszystkie te obiekty od dawna są publicznie dostępne na zdjęciach czy to z satelit czy nawet z Google View. 
Jedyną korzyść może odnieść producent tabliczek z zakazem fotografowania bo będą ich potrzebne miliony.
Całe to rozporządzenie to po prostu pokaz partactwa i bylejakości w Ministerstwie Obrony Narodowej.

W imieniu wszystkich podpisanych prosimy o skontrolowanie sensowności rozporządzenia i dokonanie odpowiednich korekt żeby nie uderzało w zwykłych obywateli pod pozorem walki ze szpiegostwem
Witold H.
1z nas podpisało
300
Podpisz petycję

Żądamy zatrzymania wycinki w Suwalskim Parku Krajobrazowym!

Suwalski Park Krajobrazowy jest perłą w krajobrazie północno wschodniej Polski. Pofałdowany przez cofający się lodowiec widnokrąg, pełen głazów narzutowych, łąk, pięknych jezior i lasów jest lubianym celem pieszych i rowerowych wycieczek. Najgłębsze w Polsce jezioro Hańcza jest popularną bazą nurkową. Popularność tego obszaru jako celu turystycznego podkreśla jego wartość ekologiczną i kulturową. Utrzymanie zdrowych lasów jest niezbędne, aby nadal przyciągać turystów. Skutki zmian klimatycznych, takie jak zmiany poziomu wody, lub intensywniejsze zjawiska pogodowe, będą miały bezpośredni wpływ na turystykę, jeśli lasy będą wycinane w skali jaka zaplanowało Nadleśnictwo Suwałki w Planie Urządzenia Lasu.
Lasy Państwowe nie przyjęły w swoich planach PUL żadnej z licznych uwag ze strony społecznej i strony Suwalskiego Parku Krajobrazowego. W roku 2025 odbywają się wyręby na terenach, wskazanych przez Suwalski Park Krajobrazowy jako szczególnie cenne dla ochrony nie tylko jeziora Hańcza, które jest rezerwatem, ale także fauny i flory charakterystycznej dla obszarów polodowcowych.
Planowana wycinka w tych obszarach stanowi niepowetowaną szkodę przyrodniczą, skutkująca m.in. pozbawieniem jeziora strefy buforowej, spływem powierzchniowym spowodowanym erozją zboczy po wyrębie, a co za tym idzie narażeniem zbiornika na zmianę chemizmu wód i wzrost trofii oraz ograniczeniem miejsc lęgowych m.in. dla gągoła i tracza nurogęsia, które dla wyprowadzenia lęgu potrzebują starych dziuplastych drzew.
Jednocześnie Ministerstwo Klimatu wystąpiło do parków krajobrazowych o wskazanie wydzieleń leśnych o wysokich wartościach przyrodniczych. Wobec posunięć Lasów, w sierpniu ubiegłego roku Park przedstawił swoje stanowisko Regionalnemu Dyrektorowi LP w Białymstoku. Wygląda na to, że Nadleśnictwo Suwałki wykorzystuje te dane w planach cięć na ten rok, a temat wydzieleń utknął w Ministerstwie Klimatu. Intensywny wyrąb lasu trwa obecnie i według obserwacji przyrodników i mieszkańców, przekracza skalę i ma inny charakter niż określony w Planie Urządzenia Lasu.
Wspólnie z mieszkańcami i miłośnikami Suwalskiego Parku Krajobrazowego żądamy wizji lokalnej z urzędnikami z RDOŚ w Białymstosku, Ministerstwa Klimatu, przedstawicielami Nadleśnictwa Suwałki, Parku Krajobrazowego i strony społecznej. 
Chcemy pięknego lasu w Suwalskim Parku Krajobrazowym a nie zrębni i młodników!
Paulina S.
1z nas podpisało
3000
Podpisz petycję

Odsunięcie od zawodu sygnatariuszy "Deklaracji wiary lekarzy katolickich"

Cztery tysiące osób pracujących w polskiej służbie zdrowia podpisało "Deklarację wiary lekarzy katolickich", która w oczywisty sposób jest sprzeczna z treścią przysięgi lekarskiej, etyką lekarską i przede wszystkim prawami pacjenta. Sygnatariusze tej "Deklaracji" publicznie oświadczają, że od polskiego prawa ważniejsze jest dla nich "prawo naturalne" oraz że odmawiają świadczenia różnych form terapii, które uznane zostały za "odrzucenie Boga, Stwórcy Wszechświata". Co więcej, sygnatariusze zobowiązują się kierować wskazaniami Ducha Świętego i nauką Kościoła katolickiego, zamiast dobrem pacjenta i wiedzą medyczną.

Tę kuriozalną Deklarację stworzyła katolicka fundamentalistka i współpracownica Jana Pawła II, lekarka Wanda Półtawska. Deklaracja została oprotestowana przez wiele środowisk i organizacji społecznych, w tym kobiecych. Niestety obecność tej deklaracji stworzyła w Polsce klimat, który doprowadził do śmierci kobiet, pacjentek służby zdrowia, którym odmówiono terapii ze względu na inne kwestie niż ich dobro.

W związku z tym, zwracamy się do Ministra Zdrowia, aby podjął kroki zmierzające do usunięcia tej szkodliwej i zawstydzającej "Deklaracji" z polskiego życia społecznego oraz:
1. wprowadził procedury eliminujące sygnatariuszy "Deklaracji" z pracy w służbie zdrowia;
2. wprowadził konieczność wyraźnej identyfikacji sygnatariuszy "Deklaracji", tak by pacjenci mieli jasną informację, kto taką deklarację podpisał;
3. wprowadził procedury niedopuszczające do zawodów lekarskich osób, które otwarcie deklarują odmowę świadczenia usług medycznych ze względu na prywatne przekonania religijne.
Rafał B.
1z nas podpisało
2000
Podpisz petycję

Ochrońmy naszą Wisłę. Nadajmy jej prawa, by mogła się bronić!

Wisła, nasza najdłuższa i najważniejsza rzeka, od wieków stanowi serce Polski. Przepływa przez nasz kraj, łącząc go z północy na południe, wpływając na życie milionów Polaków. Jest symbolem naszej historii, kultury i tożsamości narodowej, a także kluczowym elementem naszego ekosystemu.
Polskie rzeki, w tym królowa Wiła  są jedną  z najbardziej zdegradowanych części środowiska, a w Polsce 99% z nich nie spełnia standardów środowiskowych.  
 

My, niżej podpisani obywatele i obywatelki Polski, zwracamy się z apelem o podjęcie natychmiastowych i skutecznych działań chroniących naszą królową rzek Wisłę. Wisła, nasza najdłuższa i najważniejsza rzeka, od wieków stanowi serce Polski. 

W związku z tym wzywamy do nadania rzece Wiśle osobowości prawnej, aby zagwarantować jej skuteczną ochronę i zrównoważone zarządzanie. Nadanie Wiśle osobowości prawnej ma na celu uznanie jej za podmiot prawny z własnymi prawami i obowiązkami. Oznacza to, że rzeka mogłaby być reprezentowana przez specjalną jednostkę zarządzającą, która dbałaby o jej interesy i podejmowała decyzje w jej imieniu. Taki krok jest niezbędny, aby skutecznie chronić Wisłę przed degradacją i zanieczyszczeniami, które zagrażają jej zdrowiu ekologicznemu. Wisła jest domem dla wielu gatunków roślin i zwierząt, a także kluczowym zasobem wodnym dla rolnictwa, przemysłu oraz dostarczania wody pitnej. Jej zdrowie ma bezpośredni wpływ na jakość życia mieszkańców regionów przez które przepływa. Nadanie jej osobowości prawnej umożliwiłoby wdrażanie długoterminowych strategii ochrony, które uwzględniają potrzeby ekologiczne, gospodarcze i społeczne. Kultura i dziedzictwo związane z Wisłą są nieocenione. Przez wieki rzeka inspirowała artystów, pisarzy i poetów, będąc ważnym elementem naszej tożsamości narodowej. Uznanie jej za podmiot prawny podkreśliłoby jej znaczenie i zainspirowało nas do większego zaangażowania w jej ochronę. Ponadto, nadanie Wiśle osobowości prawnej wzmocniłoby głos lokalnych społeczności w procesach decyzyjnych dotyczących rzeki. Umożliwiłoby to lepsze zarządzanie zasobami wodnymi i wprowadzenie mechanizmów prawnych, które zapewnią zrównoważony rozwój regionów położonych nad Wisłą. Zachęcamy wszystkich, którym leży na sercu przyszłość naszej najważniejszej rzeki, do podpisania tej petycji. Razem możemy zapewnić, że Wisła będzie chroniona i zarządzana w sposób, który zagwarantuje jej przetrwanie i zdrowie na kolejne pokolenia.

Pomysłodawcą petycji jest Fundacja Biznes dla Klimatu. Wraz z petycją na ręce Prezesa Rady Ministrów RP złożony zostanie projekt ustawy o nadanie Wiśle osobowości prawnej.

Podpisz i udostępnij!





Biznes F.
1z nas podpisało
1000
Podpisz petycję

Czas położyć kres zanieczyszczaniu odpadami pól uprawnych w naszym kraju!

Metoda odzysku R10, czyli: "Obróbka (odpadów) na powierzchni ziemi przynosząca korzyści dla rolnictwa lub poprawę stanu środowiska" to w pełni legalna metoda utylizacji odpadów opisana w Ustawie o Odpadach (Dz.U. 2022 poz. 699). Proces ten został szczegółowo opisany w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 20 stycznia 2015 r. w sprawie procesu odzysku R10 (Dz.U. 2015 poz. 132). Rozporządzenie wymienia 48 kodów odpadów.  Każde z nich można, w ilości do 10 000 ton rocznie, mieszać z glebą w celu ich utylizacji co ma użyźniać glebę i poprawiać jej właściwości. Obecnie, nie tylko w naszym kraju, "rolnicy i inni inwestorzy" składają wnioski do właściwych sobie jednostek administracji samorządowej, wnosząc o możliwość utylizacji w ten sposób nawet do pół miliona ton odpadów rocznie i to przez 10 kolejnych lat. Procedura administracyjna nie wymaga zasięgnięcia opinii stron i uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, gdyż proces nie będzie realizowany w fizycznej instalacji. Tylko, czy da się rozprowadzić takie ilości odpadów w szybkim tempie bez okresowego ich składowania na polach? Czy takie punktowe źródła zanieczyszczeń, mogące zawierać metale ciężkie, ropopochodne, jaja pasożytów i bakterie chorobotwórcze nie będą stanowić zagrożenia dla wód, gleby i powietrza? Czy składowanie tysięcy ton odpadów organicznych w pobliżu wsi i miasteczek jest bezpieczne?
Już w tej chwili Parlament Europejski pracuje nad petycją 0207/2023. Jej celem było zwrócenie uwagi na problem procesu R10 i brak należytej informacji, którą gminy winne są swoim mieszkańcom w kwestii potencjalnie niebezpiecznych przedsięwzięć, które realizowane są na ich terenie. Komisja Środowiska Parlamentu Europejskiego może nakazać drobną zmianę w prawie dotyczącym realizacji przedsięwzięć na terenie Unii Europejskiej. Wystarczy rozszerzyć katalog przedsięwzięć, które na etapie przygotowania wymagają uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach o proces R10. Sąsiedzi, właściciele gospodarstw i pól znajdujących się obok działek, na których planowana jest utylizacja odpadów, zyskają prawo do wniesienia swojej opinii i uwag w toku procedury administracyjnej. Kompost organiczny, powstający w instalacjach przetwarzających odpady organiczne, jest cennym składnikiem pozwalającym eliminować zużycie znacznej ilości nawozów sztucznych w rolnictwie. Ale  wykorzystywanie metody R10 tylko do zarobkowej utylizacji znaczących strumieni odpadów bez kontroli społeczeństwa, to pole do licznych nadużyć ze szkodą dla mieszkańców i środowiska naturalnego.

Podpisz petycję. Wesprzyj starania lokalnych społeczności walczących ze śmieciową samowolką!
Michal S.
1z nas podpisało
200
Podpisz petycję

Petycja w sprawie obrony rezerwatu Biała Woda w Pieninach

My mieszkańcy Jaworek, nasi goście i miłośnicy Pienin domagamy się od władz powstrzymania komercyjnej inwestycji, która ma powstać w rezerwacie Biała Woda.
Dowiedzieliśmy się, że w środku rezerwatu ma zostać wybudowany kompleks hotelowy (3 budynki ) – pensjonat dla kilkudziesięciu gości wraz z restauracją, parkingiem podziemnym oraz zapleczem gospodarczym.
Biała Woda to jeden z najcenniejszych krajobrazowo i przyrodniczo zakątków Polski i bardzo nam zależy aby pozostał w niezmienionej formie, dla dobra przyrody tam bytującej oraz turystów licznie odwiedzających to miejsce. W samym środku rezerwatu ma powstać obiekt noclegowy z zapleczem restauracyjnym, niemożliwym jest więc aby budowa i samo istnienie takiej działalności nie wpłynęło negatywnie na środowisko. W rezerwacie bytuje wiele gatunków ptaków i zwierząt, w bezpośrednim sąsiedztwie rzeczonej działki jest siedlisko bobrów, w Białej Wodzie występuje wiele chronionych gatunków roślin, w tym te endemiczne dla rejonu Pienin.
Już sama budowa i ruch ciężkiego sprzętu będzie zabójstwem dla rezerwatu. A w momencie kiedy obiekt by powstał wygeneruje to dodatkowy ruch do obsługi pensjonatu – dostawy towarów, pralni, serwisów technicznych, odbiory nieczystości, przejazdy pracowników i zakwaterowanych tam gości, bardzo wzrośnie intensywność hałasu i wszelkiej innej działalności związanej z obecnością tam człowieka w dużej liczbie. Dodatkowo przez rezerwat Białej Wody prowadzi popularny pieszy szlak turystyczny, w dużej mierze użytkowany przez rodziny z małymi dziećmi, wózkami, osoby starsze i rowerzystów. Biała Woda to łatwy do spacerowania teren i jedyny dostępny dla niepełnosprawnych rezerwat w Karpatach, ze względu na prostą drogę w dolinie chętnie jest odwiedzany i podziwiany przez gości z całej Polski. Nie wyobrażamy sobie nawet jak bardzo ruch związany z budową i obsługą obiektu wpłynie na komfort turystów odwiedzających ten cichy i piękny zakątek. Jak można spacerować i chłonąć piękno natury pośród warkotu silników i smrodu spalin przejeżdżających szlakiem samochodów.

Domagamy się więc zostawienia tego pięknego kawałka naszego kraju w formie niezmienionej i objęcia go ochroną, która powinna tyczyć się rezerwatów przyrody. Bardzo prosimy władze Gminy Szczawnica o podjęcie zmian w planie zagospodarowania przestrzennego, tak aby nie dopuścić do w/w inwestycji. Władze Starostwa Powiatowego i Województwa Małopolskiego prosimy o wsparcie działań naszej Gminy. Prosimy też Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Krakowie o wydanie negatywnej decyzji oddziaływania na środowisko takiej inwestycji, co dla nas wydaje się sprawą oczywistą. Bardzo Państwa prosimy, zadbajcie o nasz rezerwat, dla nas mieszkańców, dla miłośników tych ziem, dla turystów, a wreszcie dla dobra przyrody i przyszłych pokoleń !  

Na zdjęciu przedstawiamy Państwu wizualizacje obiektu znalezioną na stronie inwestora i architekta, już po tych obrazkach każdy miłośnik przyrody jest w stanie sobie wyobrazić jak degradująca dla rezerwatu będzie ta inwestycja. Nie pozwólmy zniszczyć Białej Wody
Anna K.
1z nas podpisało
20 000
Podpisz petycję

Ocalmy najpiękniejszy fragment wybrzeża Bałtyku!

Na miejsce pierwszej polskiej elektrowni atomowej wybrano najpiękniejsze plaże nad naszym morzem: okolice Lubiatowa, Kopalina, Słajszewa, Sasina, Stilo w gminie Choczewo.

Budowa elektrowni spowoduje wycinkę ok. 500 ha nadmorskich lasów, zamknięcie części plaż, dewastację przyrody i całkowite zniszczenie dzikiego charakteru tych terenów. Bezpowrotnie znikną miejsca wytchnienia i odpoczynku. Zastąpią je zalane betonem place budowy.

To smutny paradoks: budowę największych źródeł energii planuje się na dziewiczych terenach na północy kraju, podczas gdy to w innych częściach Polski mamy infrastrukturę sieciową, największy przemysł i zapotrzebowanie na energię. 

Wzywamy rząd do odrzucenia tej lokalizacji elektrowni atomowej!



Beata D.
1z nas podpisało
20 000
Podpisz petycję

Przywrócenie zlikwidowanego numeru linii 666 jeżdżącej na Hel!

Linia 666 została w ostatnich dniach zlikwidowana z powodów religijnych. Najsłynniejsza linia w Polsce, która wzbudzała uśmiech nie tylko u polskich turystów, lecz także zagranicznych. Był to swojego rodzaju niewinny dowcip, a nie zaproszenie do udziału w czarnych mszach na półwyspie.

O linii 666 rozpisywały się zagraniczne media i była ona niejako wizytówką wycieczek na Hel, a ludzie nawet rezygnowali z wycieczek promem lub pociągiem na rzecz przejechania się ta szczególną linią. Ktoś jednak uznał, że linia ta jest obrazą religijną i postanowiono zmienić numer na niewinny i nie budzący żadnych skojarzeń 669...

Domagamy się przywrócenia jednej z wizytówek miasta i wycieczek na Hel! Zrozumcie, że przejazd tą linią był atrakcją turystyczną, a ludzie nie będą budowali ołtarzy ku czci szatana w piwnicach czy na domowych balkonach tylko dlatego, że wszamali piekielnie drogiego gofra na półwyspie.

Nie wszystko jest zamachem na godność i religię. Czasem jest to po prostu dobry żart, nie mający drugiego dna.  Chciałbym kiedyś zabrać syna na przejażdżkę tą legendarna linią. Numerem 669 co prawda można dojechać do Chałup i też nadać temu żartobliwy wydźwięk, ale to nie to samo. 
Adam K.
1z nas podpisało
30 000
Podpisz petycję

NIE dla niedziel handlowych!

Zwracam się do moich koleżanek, kolegów po fachu. Czy naprawdę chcecie pracować w niedzielę? Wiem, że większość z nas nie chce, więc pokażmy to! Klienci i politycy nie wiedzą jak to jest, jak cały tydzień mijasz się ze swoją rodziną, a niedziela jest jedynym dniem w tygodniu, kiedy możesz być z nimi. Niedziela również jest dniem resetu, dniem gdzie możemy psychicznie odpocząć i zająć się swoim domem, realizacja swoich pasji czy po prostu posiedzieć na kanapie. Nie dajmy sobie tego odebrać. Niech każdy pracujący w handlu się wypowie, chcecie tego czy nie? Zróbmy prawdziwe głosowanie. Sondaże z wykupionymi głosami w internecie nie mogą być argumentem do rozmów prowadzonych przez polityków. 

Ludmiła T.
1z nas podpisało
5000
Podpisz petycję

Nasze zwycięstwa

Wspólne działanie, globalne efekty

Ochrona planety
Ratujemy życie
Bronimy naszych praw

Ochrona planety

Organizowaliśmy jedne z największych marszy dla klimatu w dziejach. Pomogliśmy ocalić 2,5 mln ha lasów deszczowych. Niezmordowanie walczyliśmy o ochronę życia na Ziemi

Działamywspólnie,dającsiłęmilionomludzi

About Us Thumbnail

„Avaaz dostarczył pomoc już w 72 godziny po trzęsieniu ziemi. Jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni. Ocaliliście ludzkie życie w szczególnie trudnej chwili dla tego kraju.”

Rajeev Goyal

Kavre Earthquake Relief, Phul Maya Foundation

„Avaaz jest nie tylko sojusznikiem pokrzywdzonych na całym świecie, ale także przestrzenią, gdzie mogą się spotkać i wspólnie działać.”

Zainab Bangura

była ministra spraw zagranicznych Sierra Leone

„Oceany wymagają natychmiastowej ochrony. Aby dotarło to do rządzących, potrzeba głosów ludzi z całego świata. 1,3 mln podpisów pod tym apelem to wielki krok do osiągnięcia tego celu.”

Matt Rand

dyrektor projektu Global Ocean Legacy, Pew Trust